Co warto wiedzieć o polityce monetarnej przed zadłużeniem?

Banki centralne, co pokazuje wyraźnie kryzys gospodarczy otrzymują coraz wyższą pozycję względem standardowego sektora bankowości detalicznej, a to rodzi wiele pytań dla kredytobiorców myślących o zadłużeniu krótko i długoterminowym, bardziej inwestycyjnym. Czy polityka monetarna faktycznie tak bardzo wpływa na komfort spłaty rat i czy trzeba się tym zagadnieniem przejmować?

Polityka monetarna w skali globalnej (międzynarodowej).

Banki centralne praktycznie naśladują działania innych placówek z prostego powodu. Dzięki temu zachowują równowagę na rynku walutowym. Jeden z najlepszych przykładów to Szwajcaria z bardzo mocną walutą, która i tak musiała dopasować się do działań innych banków centralnych w zakresie luzowania polityki monetarnej, bo w przeciwnym wypadku straciłaby zdolności konkurencyjne. Banki centralne produkują pieniądz, którym zasila się już przedsiębiorstwa „zbyt duże do bankructwa”, a także deficyty publiczne. Co to oznacza w praktyce? Bank centralny skupuje obligacje, wspiera niską produktywność przedsiębiorstw, które mogłyby równie dobrze upaść w rynkowych warunkach. Dodatkowo w długim terminie ogromne luzowanie polityki monetarnej prowadzi do zubożenia społeczeństwa. Systemu nikt nie rusza od lat, więc trudno mówić o zmianie warunków funkcjonowania kredytobiorców.

Jak polityka monetarna przekłada się na decyzje kredytobiorców?

Wysokie stopy procentowe automatycznie nakładają barierę w zakresie dopuszczalnych dochodów umożliwiających w ogóle ubieganie się o zadłużenie. Człowiek z niewielką wypłatą nie pozyska kredytu, w którym odsetki przekraczają, np. połowę wypłaty. Przy niskich stopach procentowych ten dylemat odpada. Kredyt gotówkowy otrzyma praktycznie każdy z legalną umową i to nie tylko umową o pracę. Cywilnoprawne umowy banki akceptują na równi z umowami o pracę, oczywiście przy stosunkowo drobnym zadłużeniu. Polityka monetarna zmienia spojrzenie na rynek kredytowy i na oszczędzanie. Niskie stopy procentowe wymuszają wręcz kredytowanie, bo zakładanie lokat stopniowo przestaje się opłacać, zanika motywacja do gromadzenia dochodów, szczególnie przy ewentualnym ryzyku wprowadzenia ujemnych stóp procentowych w skali makro. Jeżeli banki centralne na świecie stosują podobne standardy dodruku to oznacza również stabilizację walut zależnych od siebie.

Niska rata zawsze pożądana

Kredytobiorca, dzięki niskim stopom procentowym płaci niższą ratę, a przy regulowaniu kosztów pozaodsetkowych pod kątem prawnym procedura wypełnienia wniosku kredytowego nie wydaje się taka straszna, a wręcz pożądana. Na pytanie dotyczące kosztów kredytu gotówkowego odpowiada standardowo Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO).

Alternatywne teorie dotyczące bankowości detalicznej

Austriacka Szkoła Ekonomii zakłada, że to właśnie wahania stóp procentowych wpływają na powstanie cyklicznych załamań gospodarek światowych i prowadzą do niekorzystnych warunków gospodarowania kapitałem. Z drugiej strony pojawiają się teorie, w których to banki centralne w przyszłości zastąpią właściwie całkowicie banki detaliczne, parabanki, klasyczne firmy pożyczkowe i rozpoczną produkcję kryptowaluty krajowej do błyskawicznego wydania na zasadzie „gorącego kartofla”. Taki scenariusz nie jest oczywiście wykluczony w przyszłości i zmusza do większego skupienia na własnym budżecie, podejściu do oszczędzania, zarządzania kapitałem pochodzącym z zewnętrznych instytucji. Niskie stopy procentowe to pewien bufor bezpieczeństwa w czasie kryzysu gospodarczego. Czy zgadzasz się z taką polityką banków centralnych?

Add ping

URL dla trackbacków : http://gdzie-po-kredyt.pl/index.php?trackback/46

Haut de page